Literatura

Zakręty losu. Nowe pokolenie. [recenzja]

czwartek, 08 grudnia 2016 1361 Wyświetleń 0 Komentarzy

 

493154-352x500

Autorka: Agnieszka Lingas-Łoniewska
Cykl: Zakręty losu (tom 4)
Wydawnictwo: Novae Res

„Pocałował ją jeszcze raz, złapał jej twarz w dłonie i lekko odsunął. Spojrzał w te wspaniałe dwukolorowe oczy. Błyszczały, śmiały się do niego. Poczuł ukłucie gdzieś w okolicach serca. Sumienie. Pierdolone sumienie… Nie mógł dać mu dojść do głosu.”

Łukasz i Krzysztof Borowscy prowadzą szczęśliwe i stateczne życie rodzinne u boku ukochanych kobiet. Wydaje się, że tragiczne wydarzenia z przeszłości nigdy nie wrócą. Jednak rosyjska mafia nie zapomina doznanych krzywd, a żądza zemsty każe jej przez lata przygotowywać misterny plan odwetu.

Dorośli Borowscy ustępują miejsca swoim dzieciom, spośród których najwięcej namiesza nieświadoma swych działań i przeszłości swoich rodziców Olga. Potajemnie zaczyna spotykać się z niesamowicie czułym i miłym chłopakiem. Boi się ujawnić przed swoim ojcem, ponieważ uważa, że jest przewrażliwiony. Czy gdyby znała rodzinną przeszłość, byłaby ostrożniejsza? Co takiego musiało się wydarzyć, by jej ojciec był aż tak ostrożny? Jednak nic nie dzieje się bez przyczyny, a bez tajemnicy Olga na pewno nie miałaby szansy na odrobinę szaleństwa, prawdziwe szczęście i miłość.

Co się wydarzy gdy w grę wejdzie mafia, pragnąca wyrównania rachunków? Czy wszystko zakończy się happy end’em? Przez te dwadzieścia lat mafia zdążyła stworzyć niewątpliwie wielki i dopracowany plan zemsty. Tym razem Łukasz (ojciec Olgi) nie rozdaje kart, a jego rodzina staje się pionkiem w bardzo niebezpiecznej grze. Ale czy rzeczywiście można wierzyć, że bracia Borowscy poddadzą się bez walki i oddadzą to, co jest dla nich najważniejsze w całym życiu?

„Zakręty losu. Nowe pokolenie” to niesamowicie ciekawa kontynuacja całej serii. Wraz z bohaterami przeżywamy wszystkie problemy, rozterki i przejmujemy się ich losem. Fabuła nie stoi w miejscu i nie brakuje w niej dynamicznych zwrotów akcji. Podoba mi się to jak w dwóch wymiarach czasowych książka wydaje się bardziej złożona. Wszystko logicznie się ze sobą pokrywa i wiemy, co dzieje się w danym momencie u reszty postaci. Kontynuacja z pewnością znajdzie wielu zainteresowanych czytelników i przyciągnie nowych, do ogarnięcia poprzednich części.

Jak dla mnie ta powieść jest idealna na jesienne wieczory przy herbacie z cytryną, lub lampką waszego ulubionego wina.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.