Literatura

Paulo Coelho „Szpieg” [RECENZJA]

czwartek, 10 listopada 2016 1030 Wyświetleń 0 Komentarzy

„Mata Hari – kobieta-szpieg. Egzotyczna tancerka, powiernica i kochanka najbogatszych, najbardziej wpływowych mężczyzn Belle Époque, postać o tajemniczej przeszłości, budząca zazdrość dam z paryskiej arystokracji. Łamała męskie serca, moralne nakazy i drobnomieszczańskie obyczaje. Za niezależność zapłaciła najwyższą cenę.”

mata-hari-last1

W wyniku nawiązania współpracy z wydawnictwem „Drzewo Babel” wmoje recenzenckie ręce trafiła nowa książka Paulo Coelho pt. „Szpieg” (premiera 08/11/2016). Paulo Coelho z maestrią opowiada dzieje Maty Hari, tworząc fikcyjną korespondencję między skazaną, osadzoną w paryskim więzieniu a jej adwokatem, dzięki temu mamy wrażenie, że bohaterka sama opowiada o swoim życiu. Nie pomija sytuacji z dyrektorem szkoły, w której uczyła się będąc nastolatką, nieudanym małżeństwie z mężem tyranem, którego podniecało upokarzanie i znęcanie się nad nią. Pisze również o czasach swojej barwnej kariery, a także sytuacjach, które ją spotkały oraz o dokonanych wyborach przez które tragicznie skończyła.

Jest to typowa lekko przekoloryzowana powieść historyczna, która sprawia, że postać Maty Hari staje się nam bliższa, przybliża jej historię oraz pokazuje panujące wtedy zwyczaje i zachowania. Osobiście mam mieszane uczucia co do jej osoby, gdyż zachowaniem specjalnie mnie nie zachwyciła.

Powieść z początku jest „mdła”, właściwie nie wiele się w niej działo. Były opisy z dzieciństwa, szkoły i małżeństwa. Dopiero w połowie, zaczyna się rozkręcać. Wtedy z większą uwagą i zaciekawieniem, zaczęłam wszystko przyswajać. Wtedy doszukałam się standardowych dla Coelho cytatów  i sentencji życiowych, które ujęły  gdzieś moje sumienie i po części trafiły prosto w serce.  Szkoda, że wszystko zaczęło być ciekawsze dopiero bliżej końca. Tak jakby autor nie starał się pisząc wstęp i początek, a bardziej skupił swoją wizję na listownej odpowiedzi  dr. Clunet, w której widać znacznie lepiej opisane uczucia jego postaci.

Książka z początku nie przykuwała mojej uwagi treścią. Wszystko było opisane powierzchownie i ogólnikowo, że zdarzało mi się pominąć parę linijek. Mimo to, końcówka uratowała honor tej powieści.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.