Nasze wrażenia z bety Call of Duty : WWII

Gry
sobota, 30 września 2017 729 Wyświetleń 0 Komentarzy
Nasze wrażenia z bety Call of Duty : WWII

Wczoraj (29.09.2017) rozpoczęła się otwarta beta Call of Duty: WWII która zachęciła wiele osób do ogrania tytułu przed premierą w celu przetestowania produktu przed zakupem. Redakcja naszego portalu nie mogła być gorsza więc od piątku strzelamy do wrogich żołnierzy na wirtualnym polu bitwy. 

Warto zacząć od samego początku, czyli pierwszego odpaleniu tytułu. Zaraz po wejściu do trybu multiplayer naszym oczom ukazuje się klimatyczne wprowadzenie, gdzie młody rekrut wysiada z pojazdu by ruszyć po przydział do jednostki. Do wyboru mamy łącznie 5 klas które przed wyborem zostaną nam objaśnione przez aktorów wcielających się w dowódców danych dywizji, całe przedstawienie ukazane jest w kształcie filmów obrobionych tak że przypominają stare rzutniki w bazach operacyjnych. Cały początek można opisać dwoma słowami, „cholernie klimatyczny”.

Każda z dywizji ma określone bonusy oraz wygląd, zastąpiono tym klasyczne „własne klasy” w których mogliśmy modyfikować karabiny oraz dodatki do nich. Nic nie stoi jednak na drodze by Kanadyjskim snajperem mieć wyekwipowane karabiny albo strzelby. Jest to ciekawy nowy system który spowoduje że gracze będą musieli wbić konkretny level każdą z klas by odblokować specjalne bonusy do nich.

W grze znajdziemy następujące dywizje:
+ Mountain – czyli typowo średnio/daleko dystansowych snajperów z atutami pod skradanie, pozostanie w ukryciu i zabijanie z dalekiej odległości.
+ Airborne – czyli spadochroniarzy którzy najlepiej radzą sobie pozostając w biegu i zabijając przeciwników z bardzo bliskiej odległości za pomocą PM’ów.
+ Infantry – czyli typowych żołdaków z karabinami pokroju M1 Garand  którzy najlepiej radzą sobie w każdej sytuacji zważywszy na ich wielofunkcyjność.
+ Armored – czyli ciężka klasa posiadająca LKM’y która sprawdza się również jako wsparcie dla reszty drużyny.
+ Expeditionary – czyli klasa blisko dystansowych saperów którzy za pomocą strzelb i różnej maści granatów sieją spustoszenie na bliskim dystansie.
fdb6f6b24306abbd8e0aed07be1bd258
Przechodząc do kwestii graficznych i dźwiękowych to gra wygląda oraz brzmi bardzo ładnie. Na wysokich detalach ustawień graficznych nie uświadczyliśmy spadków FPS podczas gry, jednak niektórzy narzekali na optymalizacje produktu. Lokacje jak i sama szata graficzna jest mniej kolorowa niż w poprzednich częściach cyklu co dodaje klimatowi Drugiej Wojny Światowej swoich uroków. Mapy w grze są dobrze zaprojektowane z myślą o wielopoziomowych starciach na bliski dystans z czego słynie seria Call of Duty. Każda z lokacji odwiedzanych w starciach multiplayer otrzymała dusze i różni się od innych, często więc będzie nam dane walczyć w zniszczonych bombardowaniami miastach czy też nie dotkniętym wojną posterunku na Gibraltarze. Dźwięk w grze jest solidnie wykonany przez co immersja jak i wrażenia z rozgrywki są potęgowane do wielkiego stopnia. Często więc słyszymy jak nasi wirtualni towarzysze broni krzyczą że „Spadochroniarz jest na placu”, „Przeładowuje, osłaniajcie mnie”, czy inne podobne frazy.

Rozgrywka nie zmieniła się w jakimś wielkim stopniu, cały czas to ten sam dobry COD którego jedni nienawidzą a inni kochają. Zmienił się natomiast system strzelania, przez co bronie mają większy odrzut, a kule większy rozrzut. Walka wydaje się bardziej nastawiona na bliski dystans niż w poprzednich częściach gdzie podstawowy karabin mógł bez problemu powalić wroga na większej odległości. Tempo rozgrywki jest szybkie i dynamiczne przez co nie ma ani chwili oddechu między kolejnymi wymianami ognia. Bardzo spodobał nam się nowy tryb o nazwie „War” w którym bierzemy udział w bitwach polegających na wykonywaniu celów misji niczym w kampanii singleplayer. Zależnie od przydzielonej strony konfliktu musimy albo bronić albo zaatakować pozycje kluczowe dla misji. Całość jest płynnie prowadzona przez narratora który zmienia się akcentem zależnie od tego czy gramy Osią czy Aliantami.

Podsumowując beta testy możemy powiedzieć że twórcy dobrze zrobili słuchając fanów by kolejna odsłona cyklu była osadzona w realiach Drugiej Wojny Światowej. Gra nie zmieniła się na tyle by odstraszyć zapalonych fanów cyklu lecz dostała zmiany które zachęcą nowych fanów do sprawdzenia sił w tej produkcji. Pozostaje nam czekać na oficjalną premierę gry która odbędzie się 03.11.2017. Finalna ocena wersji bera gry COD:WWII to 8/10 ze względu na pojawiające się czasem przeskoki postaci oraz artefakty graficzne pojawiające się w pewnych miejscach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.