Marko Hietala (Nightwish) na solowym koncercie we Wrocławiu

Newsy
czwartek, 12 września 2019 397 Wyświetleń 0 Komentarzy
Marko Hietala (Nightwish) na solowym koncercie we Wrocławiu

Knock Out Productions prezentuje koncert fińskiego artysty w Polsce!

Choć Marko Hietala znany jest głównie jako basista zespołu Nightwish, od kilku lat występuje również solowo! Fiński multiinstrumentalista ma już za sobą pierwszy autorski album, pt.: „Mustan Sydämen Rovio”, który został wydany 24 maja 2019 roku.

Marko Hietala przyjedzie do Polski w ramach trasy „Tour Of The Black Heart 2020”, podczas której promować będzie swój najnowszy album! Artysta zaprezentuje się 8 lutego we wrocławskim klubie A2.

MARKO HIETALA (Finalndia) heavy metal, symfoniczny power metal:

Potrafi wspaniale zaśpiewać klasyki Black Sabbath po fińsku, a także kolędy w swoim ojczystym języku. Urodzony 14 stycznia 1966 roku Marco Hietala to muzyk wszechstronny i człowiek znany ze wspaniałego poczucia humoru. Oprócz tego, że gra na gitarze basowej, świetnie śpiewa mocnym głosem oraz jest cenionym producentem, z którego usług korzystali, chociażby słynni rodacy sympatycznego brodacza, grupa Amorphis.

Marco najbardziej znany jest oczywiście z tego, że gra na basie, komponuje (wraz z Tuomasem Holopainenem) i śpiewa w legendzie symfonicznego power metalu, grupie Nightwish. To bynajmniej nie wyczerpuje jego muzycznej aktywności. Od ponad 30 lat funkcjonuje, choć z oczywistych względów z ograniczoną częstotliwością, heavymetalowy zespół Tarot, w którym współpracuje ze swoim bratem Zacharym. Hietala nagrywa także kolędy i piosenki bożonarodzeniowe pod szyldem Raskasta Joulua, a covery Sabbathów po fińsku śpiewa od czasu do czasu pod szyldem Sapattivuosi. Na koncie ma też kilkadziesiąt występów gościnnych na płytach i koncertach artystów z różnych stron świata.

O dziwo przy takim natężeniu obowiązków Marco ma czas na swoje pasje – oglądanie filmów, gry komputerowe i czytanie książek. Jest też ojcem synów bliźniaków.

Sprawdź, jeśli lubisz: Nightwish, Tarot, Delain…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.