„DeadEndia” – Zwariowany, straszny i potwornie zabawny nowy serial na Netflixie

Newsy
wtorek, 07 lipca 2020 337 Wyświetleń 0 Komentarzy
„DeadEndia” – Zwariowany, straszny i potwornie zabawny nowy serial na Netflixie

Netflix i Blink Industries zapowiadają nowy serial animowany 2D zatytułowany DeadEndia.

Serial powstaje w oparciu o cykl powieści graficznych nagradzanego twórcy Hamisha Steele’a. Produkcja serialu będzie odbywać się w londyńskim studio Blink Industries, a jego światowa premiera w serwisie Netflix planowana jest na 2021 r.

Serial oparty jest na łączących horror z komedią powieściach graficznych Hamisha pod tym samym tytułem oraz na krótkometrażowym filmie „Dead End”. Na ekranach będziemy śledzić przygody Barneya, Normy oraz ich magicznego mówiącego psa o imieniu Pugsley. Gdy młodzi bohaterowie rozpoczynają wakacyjną pracę w miejscowym domu strachów, szybko przekonują się, że atrakcja zamieszkała jest przez prawdziwe siły nadprzyrodzone. Pod przewodnictwem sarkastycznego demona o imieniu Courtney schodzą do podziemnego wymiaru, w którym muszą stawić czoła maskotkom-zombie, teleturniejowym demonom, wysysającym sen wiedźmom i — o zgrozo! — pierwszym miłościom.

Oryginalne powieści graficzne zostały docenione przez krytyków i czytelników za doskonałe ukazanie rozterek dorastających nastolatków i zróżnicowanych bohaterów, w tym transpłciowego Barneya i neuroróżnorodnej Normy.

W serialu wystąpią Zach Barack jako Barney („Spider-Man: Daleko od domu”), Kody Kavitha jako Norma („Wojownicze żółwie ninja: Ewolucja ”), Emily Osment jako Courtney („Prawie rodzina”, „The Kominsky Method”), Alex Brightman jako Pugsley („Beetlejuice The Musical”), Clinton Leupp vel. Miss Coco Peru jako Pauline Phoenix („Will i Grace”), Kenny Tran jako Logs („Maybe Happy Ending”) i Kathreen Khavari jako Badyah („Marvel Rising”, „Niepewne”, „Wielkie kłamstewka”).

Hamish Steele: „DeadEndia to opowieść o przerażających demonach, żądnych zemsty duchach i tajemniczej magii. To także historia o dorastaniu w świecie, który nas odrzuca. To dramat o rodzinie z wyboru, o tożsamości i o błędach, które popełniamy. A także komedia, na której można ryczeć ze śmiechu! Zawsze marzyłem o tym, aby stworzyć serial, którego potrzebowałem jako samotny nastoletni gej, który jeszcze nie ujawnił swojej tożsamości i miał obsesję na punkcie horrorów. Dzięki Netflix oraz niemożliwie utalentowanej i różnorodnej ekipie scenarzystów i producentów mogę osiągnąć coś wykraczającego nawet poza moja marzenia. Ten serial będzie ziszczeniem moich najbardziej szalonych fantazji!”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.